10 Fascynujących Ciekawostek o Serialu Wiedźmin

serial Wiedźmin
źródło: Netflix

Po dość wątpliwie udanym serialu opartym o prozę Andrzeja Sapkowskiego, wielu fanów wiedźmińskiego świata czekało aż za perłę polskiej fantastyki weźmie się ktoś, kto zna się na rzeczy. Od premiery polskiego serialu mijały kolejne lata, które przyniosły gry komputerowe o przygodach Geralta.

Wiedźmin od CD-PROJECT red sprzedał się wyśmienicie, a branża elektronicznej rozrywki poznała niesamowity świat wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego, ale wciąż brakowało filmowej lub serialowej adaptacji tego hitu. Wszystko zmieniło się gdy polskim fantasy zainteresował się amerykański gigant – Netflix. Oto ciekawostki, mało znane informacje i fakty o serialu Wiedźmin.

1. Wybór aktora który miał wcielić się w rolę Geralta był niezwykle ciężki dla twórców serialu. W Internecie głośno spekulowano, kto byłby najlepszym kandydatem na wędrownego zabójcę potworów. Wielu fanów uważało, że najlepszym wyborem będzie Mads Mikkelsen lub Nikolaj Coster-Waldau. Kierownictwo serialu postawiło na gwiazdora Hollywood Henrego Cavilla.

2. Serial będzie bardzo mocno trzymał się pierwowzoru, czyli książek Sapkowskiego. Widać to szczególnie na skrupulatnym odwzorowaniu amuletu wiedźmińskiego. Gry przyzwyczaiły nas do amuletu w kształcie głowy wilka. W książce amulet wiedźmińskiej szkoły wilka jest okrągły, a głowa wilka jest jedynie wygrawerowana na jego powierzchni. Dokładnie tak samo jest w przypadku rekwizytu z planu serialu.

3. Zdjęcia do serialu kręcone były w największej tajemnicy. Zagorzali fani i tak starali się odnaleźć lokacje, gdzie obecnie przebywa ekipa netflixowego show i bardzo często się im to udawało. Z przecieków od internetowych detektywów wynika, że serial był także kręcony w Polsce, na terenie zamku Ogrodzieniec. Zamek przez kilka dni zamknięty był dla turystów, ze względu na rzekome prace remontowe. W rzeczywistości jednak paparazzi uchwycili osoby z planu zdjęciowego, które kręciły się po terenie zamku. Zamek Ogrodzienie najprawdopodobniej będzie serialowym Kaer Morhen, czyli wiedźmińskim Siedliszczem.

4. W Netflixowej produkcji nie brakuje wielkich polskich nazwisk. Zanim amerykański gigant rozpoczął prace nad wiedźminem, stworzeniem serialu zainteresowany był Tomasz Bagiński – polski twórca filmów animowanych, znany chociażby z Katedry, czy intra i outra do gry komputerowej Wiedźmin. Gdy Netflix ogłosił, że pracuje nad serialem opartym na prozie Sapkowskiego okazało się, że Bagiński będzie miał w nim całkiem spory udział. Co najmniej jeden z odcinków wyreżyserowany będzie przez polskiego artystę. Kolejnym dużym polskim nazwiskiem w serialu, jest Maciej Musiał, który będzie wcielał się w Cintryjskiego szlachcica.

5. Castingi do serialu prowadzone były na szeroką skalę i wielu aktorów i aktorek starało się o poszczególne role. Kierownictwo show zdecydowało się postawić głównie na twarze nieznane i świeże. Jedynym przedstawicielem świata Hollywood, jest Henry Canvill. W role Yennefer, Triss, Ciri, Jaskra wcielą się aktorzy i aktorki nie znani szerszej publiczności.

6. Kiedy opublikowano pierwszy zwiastun, wiele fanów wyrażało swoje oburzenie na rzeczy, które nie zgodne są z książkowym pierwowzorem. Największa fala krytyki spadła na zbyt mocne umięśnienie Geralta, czarnoskóre driady z Brokilonu oraz brak klimatycznej muzyki w zwiastunie. Większość tych zarzutów spowodowana jest tym, że duża część osób wyrobiła sobie już konkretne wyobrażenie o wiedźmińskim świecie, przez wzgląd na gry. W produkcjach Redów słowiańskość dosłownie wylewa się z ekranu, dlatego też gdy zabrakło takich wodotrysków kultury znad Wisły, to duża część fanów poczuła się zawiedziona. Jednakże głupotą jest ocenianie serialu tylko po zwiastunie, dlatego fala krytyki dość szybko ucichła.

7. Showrunnerka serialu Lauren Schmidt Hissrich, aktywnie współpracowała z twórcą uniwersum Andrzejem Sapkowskim. Taki rodzaj współpracy nie był obecny podczas produkcji gier, dlatego wiele osób sądzi, że dzięki uwagom autora, serial będzie wiernym przedstawieniem książkowego pierwowzoru.

8. Henry Canvill, czyli aktor wcielający się w serialowego Geralta ćwiczył przez długie miesiące posługiwanie się mieczem, żeby jak najlepiej odwzorować akrobatyczny, szybki i agresywny styl walki mieczem, jaki charakteryzował tego wiedźmina. Geralta w serialu nie nosi na plecach dwóch mieczy, jak w grze, dlatego też jest to kolejny szczegół, który zgodny jest z książkowym pierwowzorem.

9. Showrunnerka Lauren Schmidt Hissrich, podzieliła się z fanami opinią, że według niej, opowiadania oraz saga wiedźmińska, są tak obszernym materiałem, że serial może powstawać jeszcze przez 20 lat.

10. Twórcy serialu doskonale zdają sobie sprawę z tego, że duża część fanów i widzów zna Geralta głównie z serii gier Wiedźmin, dlatego też starają się w dyskretny sposób pokazywać, że liczą się z tą grupą odbiorców. Widoczne jest to na przykład w scenie kąpieli Geralta. Leży on w bali z wodą w identyczny sposób, jak w początkowej scenie Wiedźmina 3 Dziki Gon. Kolejny nawiązaniem, jest skórzana zbroja Geralta, która bardzo mocno nawiązuje do tych, które możemy spotkać w komputerowej trylogii.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *