Jak zarządzać finansami firmowymi w czasie kryzysu?

 

w biurzeNie da się ukryć tego, że istnieje wiele rodzajów firm, czyli firmy dzielą się na te handlujące rozmaitymi towarami, na producentów różnych towarów i na tych świadczących rozmaite usługi. Prawda tkwi też i w tym, że każda z tych firm ma zapotrzebowanie na energię, która to najczęściej jest energią elektryczną, choć i paliwo jest zaskakująco istotną sprawą, bo niemal każda firma jeździ po towary, które to zakupiła lub po te, które sprzeda klientom indywidualnym.

Pojazd użytkowy jest potrzebny też do świadczenia usług, bo za jego pomocą trzeba dojechać do klienta, którym może być inna firma lub osoba prywatna. Dlatego właśnie w czasie kryzysu warto postarać się o jak najniższe zużycie energii elektrycznej.

Często oznacza to zgaszenie jakiejś części oświetlenia lub częstsze wyłączanie pewnych maszyn, choć w niektórych przypadkach skromna modernizacja przyniesie równie istotne rezultaty. Ograniczenie zużycia paliwa to także istotna sprawa, a dokładniej auto firmowe powinno jak najczęściej jeździć wyładowane do pełna i dodatkowo za każdym razem pokonywać tę najbardziej optymalną trasę.

Opcja taka jak turbina wiatrowa

Pewni właściciele firm traktują opcję taką jak turbina wiatrowa tylko jako wydatek. Nie mniej jednak taka skromna elektrownia wiatrowa to koszt zaliczany raczej do niewielkich i co równie istotne właśnie dzięki niej przez jakieś 90% czasu można zasilić komputery w biurze firmy za darmo. Jedyny koszt tkwi tylko w tym, że raz na jakiś czas trzeba w takiej turbine wymienić łożyska, ale robi się to te trzy lub cztery razy na dekadę i w dłuższej perspektywie czasu tego typu wydatek się zwraca, czyli to stałe obniżenie jednego z kosztów funkcjonowania biura konkretnej firmy.

Ograniczenie produkcji

W czasie kryzysu trzeba ograniczyć produkcję, czy też nawet obniżyć koszty związane z surowcami niezbędnymi do wytwarzania produktów. Właśnie dzięki temu skala produkcji się nie zmieni i uzyska się niższą cenę za jedną sztukę towaru. Problem tkwi tylko w tym, że w pewnej części przypadków oznacza to także utratę pewnej części stałych odbiorców konkretnych towarów. Tego typu minus nie zaskakuje, bo jeśli obniża się jakość to z jeden strony odbiorców na tańsze towary przybywa, ale z tej drugiej strony ludzie, którzy wcześniej cenii jakość odwracają się od danego producenta.

Oprogramowanie i maszyny produkcyjne

Prawda tkwi też i w tym, że żyjemy w czasach dość specyficznych, a dokładniej obecnie wiele produktów wytwarzają maszyny i sterujące nimi komputery. Maszyny takie jak roboty produkcyjne nie strajkują, nie męczą się, a zamiast wynagrodzenia dostają tylko energię elektryczną i to im wystarcza. Właśnie dlatego zwiększenie tempa produkcji powiązane z niezbyt znacznym zwiększeniem na energię elektryczną to ciekawa modernizacja, bo w niektórych przypadkach nie trzeba wymieniać robota produkcyjnego, tylko wgrać takowemu nowy program, po to by wykonywał swoje o te pięć lub siedem procent szybciej. Może i tego typu zmiana nie jest znaczącą, ale jeśli właśnie tak przyśpieszy się wszystkie roboty i na dokładkę zużycie prądu wzrośnie tylko o jeden procent, to warto się nad tym zastanowic i to nie tylko wtedy gdy trwa kryzys ekonomiczny.

Oceń post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.