Wściekły na kupowanie biletów komunikacji miejskiej przez telefon?

Wściekły na kupowanie biletów komunikacji miejskiej przez telefon?

Tak jak wejście do autobusu, metra czy tramwaju oznaczało zawsze chęć skorzystania z usługi przejazdu tak bilety komunikacji miejskiej od lat stanowiły formę zapłaty za tę możliwość. Pomimo, że zmieniał się ich wygląd, sposób kasowania i technologie zabezpieczające przed fałszowaniem, zawsze występowały one w formie papierowej. Można je było kupować w kioskach, u kierowcy czy motorniczego, a także w specjalnych biletomatach.


Dzisiaj się to zmienia i bilety komunikacji mogą się wyświetlać na ekranach naszych telefonów. W niektórych polskich miastach dzięki specjalnym aplikacjom kupimy bilet i skasujemy go za pomocą naszego smartfonu. Serwisy takie CallPay, moBILET, SkyCash czy mPAY działają z powodzeniem od kilku lat ułatwiając życie pasażerom. Jest to tak naprawdę dodatkowa forma sprzedaży oraz świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie mają przy sobie gotówki czy karty płatniczej.


Od czego więc zacząć? Na początek ściągamy odpowiednią aplikację na telefon. Możemy znaleźć ją sami lub zeskanować kod QR na przystanku czy wysłać SMS na specjalny numer. W odpowiedzi otrzymujemy link do wymaganej aplikacji. Po jej zainstalowaniu zakładamy konto wpisując swoje dane. Kiedy nasz profil jest już przygotowany i aktywny w systemie doładowujemy konto wysyłając kolejne SMSy lub wykonując przelew. Do tego drugiego rodzaju płatności zachęcają sami twórcy serwisu przypominając o prowizji za każdą wiadomość tekstową. W ten sposób tworzymy swego rodzaju wirtualną portmonetkę na zakupy, gdyż nie tylko bilety możemy nabywać korzystając z naszego konta. Aplikacja moBILET przykładowo pozwala także uiszczać opłaty parkingowe.

To wygodne rozwiązanie doceniają zwłaszcza młodzi ludzie, jak bowiem pokazują statystyki najwięcej klientów posiadających swój profil w serwisie biletowym mieści się w przedziale wiekowym 18–45 lat. Ludzie starsi lub mniej zaznajomieni z nowymi technologiami czy po prostu nieposiadający smartfona pozostają jednak przy tradycyjnej formie zakupu biletów.

Aplikacje działają sprawnie, nie zawieszają się i przeważnie nie wymagają połączenia z Internetem w celu okazania biletu podczas ewentualnej kontroli. System z powodzeniem funkcjonuje między innymi w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Białymstoku, Bydgoszczy, Toruniu czy Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Zdecydowana większość telefonów używanych obecnie przez Polaków umożliwia korzystanie z serwisu zakupu biletów. Do jego licznych zalet można dodać dostępność przez całą dobę bez wychodzenia z domu. Kiedy gdzieś się spieszymy nieraz zdarza się nam zapomnieć portfela. Rzadko jednak ruszamy się bez telefonu. To sprawia, że zawsze możemy nabyć bilety. Jeśli zapomnimy zasilić nasze konto, z pomocą przychodzi bankowość mobilna.

Jakie są więc koszty ponoszone przez pasażera? Aplikacje są zupełnie darmowe. SMSy są płatne (z reguły 3 zł + VAT), ale ich równowartość zasila nasze konto taką właśnie kwotą. Jedynymi prawdziwymi kosztami pozostają w tej sytuacji prowizje od wiadomości tekstowych, przelewów bankowych (zależnie od banku i rodzaju rachunku) czy opłata za Internet w telefonie (z reguły wliczona w abonament).
Czy system ma jakieś wady? Poza oczywistymi utrudnieniami natury technicznej – niewiele.

Załóżmy, że kupiliśmy sobie bilet, wchodzimy do autobusu i podczas jazdy wyładowywuje nam się telefon. Podczas kontroli nie mamy wtedy tak naprawdę ważnego biletu. Może to rodzić pewne nieprzyjemności, ale tu z pomocą przychodzi historia zakupów, dzięki której wszystkie nasze reklamacje będą uwzględnione. Abstrahując od podobnych uniedogodnień, w Polsce nie ma obecnie jednolitego systemu i jednego dużego usługodawcy. Innymi słowy – wyjeżdżając do innego miasta potrzebujemy innej aplikacji, drugiego konta i cały proces musimy przechodzić na nowo. Poza tym nie wszystkie aplikacje dostępne są na wszystkich systemach operacyjnych.

Będąc posiadaczami np. smartfona opartego na Windowsie nie zainstalujemy sobie konkurencyjnej aplikacji, która jest szeroko dostępna na Androidzie. Czasami nieprecyzyjny może być też proces kontroli biletów. Nieraz może się zdarzyć, że kontroler nie będzie wyposażony w urządzenie skanujące wirtualny bilet, mimo że odpowiednie przepisy go do tego zobowiązują. W takiej sytuacji prawo jest jednak po naszej stronie, o ile w chwili kontroli mamy opłacony przejazd. Czysto subiektywną sprawą jest też wygląd interfejsu poszczególnych aplikacji. Dla jednych wszystko będzie jasne i zrozumiałe, inni mogą się nie odnaleźć np. w dość siermiężnym designie mPAY.

Czy płacenie za bilety przy pomocy telefonu to przyszłość? Zdecydowanie tak. Już w 2013 roku serwis CallPay chwalił się liczbą 202, 798 opłaconych przejazdów za pomocą swojej aplikacji. Firmy wciąż będą rozwijać swoje systemy, dodawać nowe funkcje i możliwości stale zwiększając liczbę zarejestrowanych użytkowników. Czy zatem papierowe, zwykłe bilety odejdą do lamusa? Kiedyś na pewno to nastąpi, ale przez dłuższy czas będziemy jeszcze używać tradycyjnych kartoników. Jednak może warto już teraz odkładać je sobie na pamiątkę – aby kiedyś pokazać wnukom jak dawniej płaciło się za przejazdy komunikacją.

Wściekły na kupowanie biletów komunikacji miejskiej przez telefon?
4.5 (90%) 2 głosów
Recenzja Samsung Galaxy s8 Sprawdź cenęźródło: cnet.comFirma Samsung idzie jak burza i z roku na rok wypuszcza coraz doskonalsze modele telefonów. Wiele osób uważa, że ...
Mobilność i nowe technologie ważniejsze dla młodyc... „Collect moments, not things” – to hasło z języka angielskiego, które stało się mottem niejednego młodego człowieka w dzisiejszym świecie. „Kolekc...
10 sposobów na przyspieszenie Androida Twój telefon z systemem Android zawodzi Cię już od jakiegoś czasu? Nie działa jak należy, jest zbyt wolny, przez co czujesz się sfrustrowany? Zani...
Kupujemy nowy telefon, czyli co gdzie i jak Kupno nowego telefonu to coś, co zawsze się pozytywnie kojarzy. Bo chociaż zostawimy prawdopodobnie w salonie lub u sprzedawcy znaczną sumę pieniędzy,...
Co myślę o LG G4 po 2 latach używania Z całą pewnością na świecie nigdzie nie znajdziemy lepszych recenzentów telefonów komórkowych od ich użytkowników, którzy bardzo szczegółowo są w ...
Telefon ma po prostu ma działać Jako konsultant techniczny, większość moich klientów prosi o pomoc w takich sprawach, jak zakup nowego komputera, nowe oprogramowanie, co należy wykor...

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Wściekły na kupowanie biletów komunikacji miejskiej przez telefon?"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wpDiscuz